Nowe fotoradary AXIS Q1686-DLE w Bułgarii — gdzie już stoją
Jeden model pojawia się wszędzie — od Kostinbrodu po Etropole i bramownice wokół Sofii. Co mierzy AXIS Q1686-DLE, gdzie już jest zamontowany i dlaczego nocą nie widać żadnego błysku.
Nowe fotoradary AXIS Q1686-DLE w Bułgarii — gdzie już stoją
W ostatnich tygodniach w Bułgarii zaczęły masowo pojawiać się nowe fotoradary stacjonarne. Wszędzie jest to ten sam model — AXIS Q1686-DLE — i ma już zatwierdzenie Bułgarskiego Instytutu Metrologii. Mówiąc wprost: to, co zarejestruje, staje się ważnym mandatem.
Zebraliśmy w jednym miejscu to, co wiadomo do tej pory: co potrafi kamera, gdzie już jest zamontowana i co to oznacza, gdy siedzisz za kierownicą.
Czym właściwie jest AXIS Q1686-DLE
Producentem jest szwedzka Axis Communications AB, a importerem do Bułgarii — ALSO Bulgaria EOOD. Kamera mierzy prędkość chwilową wbudowanym radarem: wszystko mieści się w jednej obudowie, bez osobnego modułu radarowego obok.

Jej charakterystyki metrologiczne są jawne. To, co się liczy:
- Zakres pomiaru: od 30 do 200 km/h
- Dopuszczalny błąd w warunkach rzeczywistych: ± 3 km/h do 100 km/h i ± 3% powyżej
- Obsługiwane pasy: do 2 pasów ruchu, w obu kierunkach — rejestruje zarówno pojazdy nadjeżdżające, jak i oddalające się
- Radar: 61,0–61,5 GHz, typu FMCW
- Strefa pomiaru: od 30 do 50 metrów
- Doświetlenie: podczerwień 850 nm — nie oślepia i nie wygląda jak błysk
- Temperatura pracy: od −40 °C do 60 °C
Dwie pozycje z tej listy warto przeczytać dwa razy. Pierwsza to praca w obu kierunkach: jedna kamera pilnuje obu stron, więc „minąłem go, jestem czysty" już nie działa. Druga to doświetlenie w podczerwieni — w nocy nie zobaczysz żadnego błysku. O tym, że zostałeś zarejestrowany, dowiesz się dopiero z mandatu.

Dlaczego pojawiają się właśnie teraz — i właśnie tam
Większość nowych fotoradarów nie dostaje nowych słupów. Montuje się je na istniejących bramownicach poboru opłat i konstrukcjach Agencji Infrastruktury Drogowej — na kratownicach, które od lat stoją nad jezdnią i pod którymi przejeżdżałeś tysiące razy, nie zwracając na nie uwagi.
Stąd tempo montażu: żadnej budowy, żadnego nowego słupa do zaprojektowania i odbioru. Kamera jest stosunkowo tania, ma już certyfikat i trafia na konstrukcję, która i tak stoi. Z tego samego powodu na ten model stawiają również gminy.

Gdzie już są zamontowane
Lista rośnie co tydzień. Potwierdzone dotąd lokalizacje to między innymi:
- Kostinbrod — na wjeździe i na wyjeździe z miasta
- Ruse
- Etropole — ograniczenie 50 km/h, rejestruje w obu kierunkach
- Sofia, aleja Evropa — przy zjeździe do sklepu Jumbo, w obu kierunkach, ograniczenie 50 km/h
- Bożuriszte — na bramownicach, ograniczenie 50 km/h
- Cyrna Maca — na bramownicach
- Vlado Triczkow — na bramownicach
- Obwodnica Sofii w rejonie Suchodołu
Zwróć uwagę, ile z tych punktów stoi przy ograniczeniu 50 km/h. To nie są odcinki autostrady, gdzie przekroczenie jest oczywiste i zamierzone. To miejsca, w których 70 km/h robi się samo — z górki, na pustej alei, w trakcie wyprzedzania.

I właśnie to boli najbardziej. Nikt nie wjeżdża do Etropole z zamiarem jechania 70. Po prostu nie spojrzał na prędkościomierz w tym jednym miejscu, które miało znaczenie.

Ile punktów przewidziano łącznie
Montaż idzie etapami i daleko mu do końca. Publicznie dostępna mapa przewidywanych lokalizacji wskazuje około 330 punktów w całym kraju — od Widynia po Małko Tyrnowo, wzdłuż głównych dróg i na wjazdach do miast.
Część już działa. Reszta to konstrukcje, które wciąż czekają na swoją kamerę. Z jadącego samochodu nie da się ich odróżnić — dobry powód, by każdą bramownicę traktować jako czynną.

Fotoradary stacjonarne to tylko połowa obrazu
Podczas gdy uwaga skupia się na nowych fotoradarach stacjonarnych, w Bułgarii działa też 78 odcinkowych pomiarów prędkości. To zupełnie inny problem.
Fotoradar stacjonarny daje jeden punkt i jedną chwilę: rejestruje cię tam, gdzie jesteś, z prędkością, którą akurat masz. Odcinkowy pomiar odczytuje cię na wjeździe i na wyjeździe, a potem dzieli drogę przez czas. Gwałtowne hamowanie przed kamerą nic nie daje, bo nie ma jednej kamery, przed którą można zahamować — mierzony jest cały odcinek.
Oba się nakładają. Można bez zarzutu minąć nowy fotoradar stacjonarny i mimo to dostać mandat za prędkość średnią na odcinku, w który się wjechało.

Jak nie dać się zaskoczyć mandatem
W TollTracker utrzymujemy bazę dla Bułgarii na bieżąco: 461 fotoradarów, 364 kamery na czerwonym świetle i 78 odcinkowych pomiarów prędkości. Nowe punkty trafiają na mapę, gdy tylko zostaną potwierdzone.
Aplikacja robi dwie rzeczy, które mają znaczenie właśnie w tej sytuacji:
- Ostrzega przed kamerą — na tyle wcześnie, żebyś spokojnie spojrzał na prędkościomierz, a nie wciskał hamulec w ostatniej sekundzie.
- Mierzy twoją prędkość średnią na żywo na odcinkach — widzisz, co liczy system, jeszcze będąc na odcinku, a nie wtedy, gdy przyjdzie koperta.
Zobacz wszystkie fotoradary w Bułgarii albo sprawdź odcinkowe pomiary prędkości na mapie.
Jeśli często jeździsz tymi drogami, pobierz TollTracker — nie chodzi o to, żeby przechytrzyć kamerę, tylko żeby wiedzieć, gdzie jest, zanim się ją minie.
Będziemy śledzić montaż i uzupełniać mapę o każdy potwierdzony nowy punkt. Spokojnej drogi i pustej skrzynki na listy.